Egzaminy maturalne 2010.
|
Największe zmęczenie odczułem po egzaminie z matematyki. Doskonale zdawałem sobie sprawę, że wymawianie cyfr i znaków ze zrozumieniem, do zapisującego moje słowa nauczyciela nie będzie łatwe. Stopień trudności wszystkich tegorocznych egzaminów maturalnych, w moim odczuciu oceniam jako średnio - trudny. O wiele trudniejsze jest pokonanie przeszkód związanych z niepełnosprawnością. Napisanie jednego pełnego zdania ustami zajmuje mi kilkanaście minut, zdrowemu człowiekowi wykorzystującemu wszystkie palce kilkanaście sekund. Dlatego moim założeniem wybierając temat „ Zdążyć przed Panem Bogiem" Hanny Krall, było narzucenie takiego tępa pisania w odpowiednim czasie, aby zdążyć napisać wypracowanie na minimum 250 słów, by mogło być klasyfikowane przez komisje. Podczas egzaminu na Języku Polskim wykorzystałem do ostatniej minuty swój czas pisania. Jestem zadowolony z tego co napisałem, jak i z odpowiedzi na pytania. Zachęcam wszystkie osoby niepełnosprawne do podejmowania takich wyzwań jeśli tylko mają taką możliwość. Nie kalkulujmy w sposób „damy radę, czy nie!”. Jedno jest pewne, przystępując do matury i uzyskując słabsze wyniki, spowodowane naszymi ograniczonymi możliwościami ruchowymi nie skompromitują nas. Sama decyzja rozpoczęcia szkoły i ukończenie jej, jest ogromnym osiągnięciem. Często niemożliwe staje się możliwe, gdy się próbuje. Piszę to do Was ze 100% przekonaniem bo nie jestem człowiekiem niskich lotów i staram się wziąć od życia tyle ile można w tym stopniu niepełnosprawności.
Podzieliłem się z Wami moimi kolejnymi dobrymi wiadomościami. Będzie ich więcej, ale gdy pojawią się mniej optymistyczne tematy, również je opiszę.
Nico

Największe zmęczenie odczułem po egzaminie z matematyki. Doskonale zdawałem sobie sprawę, że wymawianie cyfr i znaków ze zrozumieniem, do zapisującego moje słowa nauczyciela nie będzie łatwe. Stopień trudności wszystkich tegorocznych egzaminów maturalnych, w moim odczuciu oceniam jako średnio - trudny. O wiele trudniejsze jest pokonanie przeszkód związanych z niepełnosprawnością. Napisanie jednego pełnego zdania ustami zajmuje mi kilkanaście minut, zdrowemu człowiekowi wykorzystującemu wszystkie palce kilkanaście sekund. Dlatego moim założeniem wybierając temat „ Zdążyć przed Panem Bogiem" Hanny Krall, było narzucenie takiego tępa pisania w odpowiednim czasie, aby zdążyć napisać wypracowanie na minimum 250 słów, by mogło być klasyfikowane przez komisje. Podczas egzaminu na Języku Polskim wykorzystałem do ostatniej minuty swój czas pisania. Jestem zadowolony z tego co napisałem, jak i z odpowiedzi na pytania. Zachęcam wszystkie osoby niepełnosprawne do podejmowania takich wyzwań jeśli tylko mają taką możliwość. Nie kalkulujmy w sposób „damy radę, czy nie!”. Jedno jest pewne, przystępując do matury i uzyskując słabsze wyniki, spowodowane naszymi ograniczonymi możliwościami ruchowymi nie skompromitują nas. Sama decyzja rozpoczęcia szkoły i ukończenie jej, jest ogromnym osiągnięciem. Często niemożliwe staje się możliwe, gdy się próbuje. Piszę to do Was ze 100% przekonaniem bo nie jestem człowiekiem niskich lotów i staram się wziąć od życia tyle ile można w tym stopniu niepełnosprawności.
Podzieliłem się z Wami moimi kolejnymi dobrymi wiadomościami. Będzie ich więcej, ale gdy pojawią się mniej optymistyczne tematy, również je opiszę.
Nico

|
#1 |
dnia czerwiec 02 2010 20:45:53
#2 |
dnia czerwiec 30 2010 10:45:53
|
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
Gości online: 2
Użytkowników online: 0
Łącznie użytkowników: 1,112
Najnowszy użytkownik: adas22
|
|
Podziękowania dla firmy NETIS za zapewnienie łącza internetowego:

|
| Podziękowania dla PKO BP SA |
za odstąpienie od prowizji
 |
NOWE Pliki VIDEO - Janusz na spacerze
 |
Audycja Radiowe do odsłuchania
|
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.
|
|
Teraz trzeba iść za ciosem.......